Zalew Brzeźnica w upałach w opałach – koło wędkarskie i strażacy działają

Tegoroczne lato wystawiło zalew Brzeźnica na poważną próbę. Wysokie temperatury ostatnich tygodni spowodowały gwałtowny spadek poziomu wody – zbiornikowi brakuje szacunkowo od 1250 do 1500 metrów sześciennych wody, a lustro wody obniżyło się o 25-30 cm względem normalnego poziomu.

Równie niepokojący jest spadek zawartości tlenu. Zmierzona dzisiaj wartość – około 3,4-4 mg/l – jest niebezpiecznie niska dla ryb i innych organizmów żyjących w zbiorniku. Przy takich parametrach ryzyko masowych śnięć ryb staje się realne, jeśli sytuacja nie zostanie opanowana.

Koło PZW 116 Brynek nie czeka biernie. Każdej nocy, w godzinach 21.00-9.00, dwa aeratory pracują nieprzerwanie, tłocząc tlen do wody. To żmudna i kosztowna praca, prowadzona w dużej mierze siłami i środkami samego koła.

W akcji natleniania aktywnie uczestniczy też OSP Koty. Strażacy wieczorami wyjeżdżają na zalew łodzią i natleniają wodę motopompą, wspierając wysiłki wędkarzy. To piękny przykład lokalnej solidarności – dwie organizacje, jeden cel: ocalić zbiornik i jego mieszkańców.

Przy okazji wieczornych wyjazdów wydarzyło się coś, co z pewnością pozostanie w pamięci najmłodszych. Dzieci uczestniczące w szkółce wędkarskiej koła PZW 116 Brynek, po zakończeniu zajęć teoretycznych, miały okazję towarzyszyć strażakom na łodzi podczas natleniania. Za zgodą rodziców wypłynęły na zalew i na własne oczy zobaczyły, jak wygląda praca na rzecz ochrony zbiornika. Lekcja ekologii w najlepszym wydaniu.

Sytuacja na zalewie pozostaje pod stałą obserwacją. Koło PZW 116 Brynek i OSP Koty robią co w ich mocy – ale dobra passa pogodowa i opady deszczu byłyby w tej chwili najbardziej oczekiwaną pomocą.