Tegoroczne Mikołajki w Szkole Podstawowej w Wojsce upłynęły w prawdziwie magicznej atmosferze. Już od wczesnych godzin porannych w całej szkole panował przyjemny, świąteczny rozgardiasz. Korytarze i hol rozbłysły blaskiem lampek, a piękna choinka i wieniec adwentowy wprowadziły wszystkich w wyjątkowy, grudniowy nastrój.
Gdy ostatnie ozdoby znalazły swoje miejsce, a uczniowie uśmiechnięci zasiedli w sali, na korytarzu zaczęło się dziać coś tajemniczego. Najpierw pojawiły się charakterystyczne ślady butów, które nie mogły należeć do nikogo innego, jak do… świętego Mikołaja! Po chwili w całej szkole rozległ się znajomy dźwięk dzwoneczka, a Mikołaj, w towarzystwie aniołków i figlarnych diabełków, ruszył w kierunku czekających na niego dzieci. Mikołaj – jak zawsze pogodny i uśmiechnięty – szybko nawiązał z nimi cudowny kontakt. Mówił do dzieci tak zabawnie, że śmiechom nie było końca. Następnie rozdał dzieciom słodkie upominki.
Podobnie było w Gminnym Przedszkolu w Wojsce. Dzieci z radością przywitały Mikołaja piosenkami i wierszykami, a Mikołaj chętnie z nimi rozmawiał i wręczał upominki. Nie zabrakło uśmiechów, krótkich rozmów i pamiątkowych zdjęć.
Ten dzień w ZSP w Wojsce był pełen śmiechu, ciepła i magii. Na pewno zostanie on na długo w pamięci uczniów, przedszkolaków i nauczycieli.
tekst: Monika Ziob i Agnieszka Sobania, foto: Monika Ziob, Barbara Sikora i Agnieszka Sobania