Panowie Tworoga: książę Adolf zu Hohenlohe-Ingelfingen (1826-1873), część VI – Wojskowy i polityk. Ulubione zajęcia księcia i ostatnie lata jego życia.

Książę Adolf, pomimo iż skwitował aktywną karierę wojskową już jako 22letni kawaler, to przez całe swoje życie był w mniejszym lub większym stopniu związany z wojskiem (o jego karierze wojskowej pisaliśmy w I części cyklu).

Koronacja króla Wilhelma na obrazie A. Mentzla. Zaznaczono księcia Adolfa.

Po zakończeniu czynnej służby awansował do stopnia pułkownika i szefa 23. regimentu Landwehry, czyli wojsk obrony terytorialnej, a później awansował do stopnia generała. C. W. Prieur: „Książę zawsze chętnie nosił mundur. Jego szlafrokiem był płaszcz wojskowy, a czapką do spania – czapka polowa. Jako szef 23. regimentu Landwehry organizował też ćwiczenia wojskowe. Podczas trwania manewrów oficerowie często gościli u niego na ucztach. Schlebiali mu, że drzemie w nim duch wspaniałego wodza polowego. Jedynie rotmistrz gliwickich ułanów von der Lacken miał raz powiedzieć do księcia: „Jedyna różnica między nami jest taka, że jak rozpocznie się wojna, to ja wyciągam szpadę z pochwy, a Pan ją wtedy tam wkłada.” Swoich synów książę starał się wychowywać również w duchu wojskowym, o czym pisaliśmy już wcześniej. Bardzo sobie cenił militarne poświęcenie dla ojczyzny. W roku czterdziestej rocznicy zwycięskiej bitwy pod Lipskiem, w dniu urodzin króla Fryderyka Wilhelma IV 15.10.1853 roku, zorganizował dla weteranów wojen napoleońskich z okolic Koszęcina spotkanie w tamtejszym pałacu.

Silny związek z wojskiem uwidaczniał się również w zamiłowaniu księcia do udziału w paradach wojskowych, szczególnie tych organizowanych w Berlinie. Z księciem Prus Wilhelmem Hohenzollernem, późniejszym królem Prus i cesarzem II Rzeszy, znał się osobiście. Jedna z takich parad, na której obecny był książę z Koszęcina, odbyła się w 1847 roku w Kreuzbergu, dzisiejszej dzielnicy Berlina. Oto jak opisuje to wydarzenie jego przyboczny myśliwy Carl Wilhelm Prieur: „„Książę był bardzo podniecony (…). Parada wojskowa miała rozpocząć się o 10 rano, a książę Adolf był już od 5 na nogach, ubrany w pełny mundur prócz płaszcza. Szarfa, ułanka, kartusz (wojskowa torba z naniesionym herbem) i czapka uszyta przez Ulfika (krawca z Koszęcina) leżały w zasięgu ręki. Przyprowadzono już także konia. Kiedy przygalopowali oficerowie sztabowi książę był nie do zatrzymania. Szybko chwycił za szarfę, czapkę i płaszcz. Był już na schodach kiedy zdążyłem mu jeszcze podać portmonetkę, chustkę i klucz. Gdy wróciłem do pokoju zauważyłem kartusz. Pochwyciłem go i szybko wybiegłem przed drzwi, ale księcia już nie było. Po pewnym czasie przybył parobek z wiadomością, że niedaleko bramy Hallesches Tor książę spotkał się z Księciem Prus, który już z daleka wskazywał ręką na klatkę piersiową by w ten sposób zaznaczyć, że czegoś tam brakuje. Po powrocie księcia z parady usłyszałem z jego ust: „Ty jesteś winny, że Książę Prus poróżnił się ze mną.” Wytłumaczyłem się tym, że książę nie żądał kartusza, więc nie wiedziałem, że jest potrzebny.””

Książę Prus darzył wielkim zaufaniem księcia Hohenlohe. Kiedy podczas Wiosny Ludów w marcu 1848 roku zagrożone było zdrowie, a może nawet życie Wilhelma Hohenzollerna, miał on zwrócić się o pomoc w zorganizowaniu ucieczki z Berlina właśnie do księcia z Koszęcina, który akurat wtedy przebywał w Berlinie. Późniejszy cesarz miał w tym celu wysłać swojego adiutanta von Vincke do hotelu de Rome, w którym nocował książę Adolf. Po krótkiej rozmowie pomiędzy nimi ówczesny przyboczny myśliwy księcia Carl Wilhelm Prieur miał dostać rozkaz zorganizowania dorożki i podjechania nią pod pałac, w którym mieszkał książę Prus. Wywiązując się wzorowo z zadania Prieur miał być świadkiem jak Vincke prowadził do jego dorożki damę, która była od niego o głowę wyższa i miała zasłoniętą twarz. W taki sposób późniejszy nadleśniczy z Tworoga miał pomóc w ucieczce z Berlina przyszłemu cesarzowi Niemiec.

Pobyt księcia z Koszęcina w Berlinie w czasie rewolucji marcowej 1848 roku nie był przypadkiem. Adolf brał czynny udział w życiu politycznym Prus. Od 1837 roku zasiadał w sejmie prowincjonalnym w Wrocławiu, a od 1845 roku był jego pierwszym marszałkiem. Rola, jaką odgrywał w prowincji śląskiej była znaczącym szczeblem w drabinie do dalszej kariery politycznej. W 1847 roku uczestniczył w posiedzeniach pruskiego zjednoczonego sejmu, a w 1850 roku erfurckiego parlamentu unijnego. Oprócz tego był członkiem pierwszej izby pruskiego sejmu. W latach 1852-1854 należał również do drugiej izby. Po przekształceniu pierwszej izby w pruską izbę panów został jej prezydentem (1856). Zarówno na poziomie regionalnym, jak i ogólnokrajowym reprezentował środowiska feudalno-konserwatywne.

W 1857 roku król pruski Fryderyk Wilhelm IV doznał kilku udarów mózgu. Jego zdrowie pogorszyło się do tego stopnia, że nie był w stanie dalej rządzić. 7 października 1858 roku przekazał rządy w państwie swojemu bratu, księciu Wilhelmowi. Niecałe trzy lata później, bo 2 stycznia 1861 roku, Fryderyk Wilhelm zmarł, a na tron pruski wstąpił Wilhelm. Jako pierwszy pruski władca od 1701 roku kazał koronować się na króla w kościele zamkowym w Królewcu. Na tej koronacji obecny był również książę z Koszęcina. Scenę składania przysięgi przez nowego króla w Królewcu uwiecznił niemiecki malarz Adolf Menzel (patrz ilustracja pod nagłówkiem). Koronacja Wilhelma odbyła się 18.10.1861 roku. Dzień wcześniej przyjął on członków Kapituły Orderu Czarnego Orła (panowie w czerwonych płaszczach na obrazie Menzla), do której należał też książę Adolf.

Kolejnym wyrazem zaufania Wilhelma Hohenzollerna wobec Pana Tworoga i Koszęcina było powierzenie mu funkcji premiera Prus. Stało się to w marcu 1862 roku podczas trwania w Prusach kryzysu konstytucyjnego. Król, chcący przeprowadzić reformę wojska pruskiego, potrzebował na to zgody parlamentu, w którym dominowali posłowie liberalni sprzeciwiający się reformie. Wilhelm I miał nadzieję, że to właśnie rząd utworzony przez konserwatywnego księcia z Koszęcina przekona liberalnych posłów parlamentu i przeprowadzi do końca reformę wojska.

Książę Adolf zu Hohenlohe-Ingelfingen

Książę Adolf nie podołał jednak powierzonemu mu zadaniu. Pomimo prób takich jak przedstawienie parlamentowi projektu budżetu, w którym zrezygnowano z powiększonego wcześniej dodatku podatkowego, nie zdołano dojść do porozumienia w sprawie reformy wojska. Dodatkowo liberalna prasa krytykowała działalność i polityczne przemowy premiera Hohenlohe-Ingelfingen. W konsekwencji już w maju 1862 roku książę Adolf błagał Bismarcka, aby ten „uwolnił go z jego cierpień”. Doszło do tego dopiero we wrześniu 1862 roku, kiedy król pruski powierzył Bismarckowi misję utworzenia nowego rządu. Następca księcia Adolfa, Otto von Bismarck, nazwany później „Żelaznym Kanclerzem”, pozostał na stanowisku premiera do 1890 roku (z krótką przerwą w 1873 roku).

Książę wycofał się z życia politycznego po odwołaniu go z funkcji premiera Prus. Pomimo tego każdej zimy wyjeżdżał jeszcze na krótko do Berlina. W lecie udawał się na trzy tygodnie kuracji do Lądka Zdroju. Oprócz tego przebywał w swoim majątku i żył „według zegarka”. O 7 rano spożywał śniadanie. Zamiast szlafroka miał ubrany stary, szeroki płaszcz wojskowy, a na głowie czapkę polową. Potem palił swoje pierwsze cygaro (fajki księcia poszły w międzyczasie w „odstawkę”). Na jego porannym stole stały na podpórkach 3 zegarki kieszonkowe, które każdego ranka były nakręcane i nastawiane przez księżną. Musiały dokładnie wskazywać czas wymierzany przez zegar na wieży kaplicy pałacowej. O tej porze przedkładano mu również jadłospis, po czym wchodził stajenny, aby odebrać dyspozycje. Następnie książę przyjmował urzędników, którzy u szefa musieli zjawiać się z punktualnością co do minuty. O pierwszej po południu Adolf spożywał obiad. Po obiedzie przechodzono do pokoju bilardowego, gdzie czytano mu gazety, przy których od czasu do czasu zasypiał. O piątej po południu podawano herbatę, po wypiciu której książę wyjeżdżał w teren. Wracał na kolację, którą podawano około wpół do dziewiątej. Jeśli nie było gości książę po zjedzeniu wieczornego posiłku udawał się na nocny odpoczynek. W latach wcześniejszych po załatwieniu spraw służbowych Adolf niekiedy wyjeżdżał przed południem na koniu, ale w ostatnich latach swego życia zaniechał i tego. Przy ładnej pogodzie wolał siedzieć w ogrodzie w parku, gdzie odbywały się niedzielne turnieje strzelania do tarczy. Oprócz polowań, które były ulubionym hobby księcia, drugą rozrywką, zwłaszcza kiedy z racji wieku nie wyjeżdżał już na polowania, była właśnie rywalizacja w strzelaniu do tarczy. Zawody te odbywały się w każdą niedzielę lata, a ich uczestnikami była „wysoka szlachta” (jak to sarkastycznie określił Prieur) z okolicy: ówczesny właściciel majątku Cieszowa Rudolf Schindler, burmistrz Lublińca Feodor Berliner, mistrz budowlany Hieronimus Weidner (również z Lublińca) i inni, w tym szef książęcego urzędu leśnego Carl Wilhelm Prieur. Oczywiście byłoby nie do pomyślenia, gdyby za każdym razem nie wygrywał „stary”, jak nazywali księcia jego urzędnicy. W tym celu asystenci zmieniający arkusze tarczowe byli tak poinstruowani, aby po strzale księcia podawać zawsze numer kręgu bliższy dziesiątce niż krąg trafiony przez niego w rzeczywistości np. zamiast 8 podawać 9. Kiedy Anton Sommer, kamerdyner magnata, podchodził do stanowiska strzeleckiego i podawał mu strzelbę to wołał: „teraz”. Wtedy tarczowi wiedzieli, że strzela „stary”, więc się do tego odpowiednio stosowali. Ponadto strzelba księcia była takiego kalibru, że kula robiła dziurę, która zajmowała cały krąg.

Pomimo upływu lat i coraz starszego wieku Pan na Koszęcinie i Tworogu nie zmienił swego charakteru. Był dalej uparty, samolubny i żądny władzy. Kiedy po zwycięstwie pruskiego wojska pod Sedanem nad Napoleonem III we wrześniu 1870 roku, wzorem wszystkich miast i miasteczek pruskich, urzędnicy księcia zorganizowali biesiadę na cześć tego zwycięstwa, nie informując o tym księcia, nakazał on znaleźć winnych całej sytuacji. Większość urzędników udało się do niego prosząc o przebaczenie. Inspektor leśny Wilhelm Prieur, dzięki któremu możemy dzisiaj odtworzyć większość tych wydarzeń, tego nie zrobił. Po tym incydencie stosunek Adolfa do syna „najlepszego ze swych sług”, jak książę nazywał ojca Wilhelma, radykalnie się zmienił. Konwersacja pomiędzy nimi odbywała się wyłącznie na piśmie, a wszystkie plany szefa urzędu leśnego w Koszęcinie dotyczące gospodarki leśnej były po kilka razy zmieniane. Dopiero jesienią 1872 roku, w następstwie coraz gorszej kondycji i zdrowia, książę Hohenlohe częściej bez dopytywania podpisywał wszystkie dokumenty swoich urzędników.

Carl Wilhelm Prieur – zdjęcie z kolekcji rodzinnej Pani Magdaleny Prieur – Muc, potomkini leśnika

Można by zaryzykować stwierdzenie, że choroba zmieniła także i tego człowieka.

Adolf zu Hohenlohe-Ingelfingen zmarł 24 kwietnia 1873 roku na zamku w Koszęcinie. Po śmierci księcia „z jego ciałem przeprowadzona została jeszcze odrażająca procedura: obłożono je gorącym piaskiem i tarzano tam i z powrotem. Piasek musiał być jednak za gorący, skutkiem czego skóra stała się brązowa, jakby usmażona. Twarz nabiegła krwią i spuchła, więc tak po ludzku nie była do oglądania. Ciało nie zostało pokazane bliskim, gdyż było tak zniekształcone” (cyt. Prieur). Cała procedura przeprowadzona została na polecenie dr. Mentschela, który już przed śmiercią opiekował się księciem. Książę został pochowany w krypcie kaplicy przyzamkowej w Koszęcinie. Za życia został odznaczony następującymi orderami, medalami i odznakami: Orderem Orła Czarnego, Orderem Orła Czerwonego kl. I, Medalem Pamiątkowym Kampanii 1813-1815, odznaką za Służbę dla Obrony Krajowej, rosyjskim Orderem św. Anny I kl. z brylantami, bawarskim Orderem św. Huberta, a także Orderem Maltańskim i Orderem Ernestyńskim.

Tekst: Michał Dramski

Źródła bibliograficzne:

1. Carl Wilhelm Prieur: Lebensgeschichte des Carl Wilhelm Prieur 1821–1896 (odpis autobiografii; w zbiorach autora).

2. Reinhard Elze „Die zweite preussische Königskrönung (Königsberg 18. Oktober 1861)” – Bayerische Akademie Der Wissenschaften, Philosophisch-Historische Klasse Sitzungsberichte – Jahrgang 2001, Heft 6.

3. Tim Klein: „Der Kanzler – Otto von Bismarck in seinen Briefen, Reden und Erinnerungen, sowie in Berichten und Anekdoten seiner Zeit”. Wilhelm Langewiesche-Brandt, Ebenhausen bei München, 1915.

Źródła internetowe:

http://koszecindawniej.blogspot.com/2014/12/poddani-pruskiego-generaa-adolfa.html w dniu 26.04.2018 roku.

http://koszecindawniej.blogspot.com/2014/11/jak-sie-w-koszecinie-chopi-uwaszczali.html w dniu 26.04.2018 roku.

https://de.wikipedia.org/wiki/Preußischer_Verfassungskonflikt

https://pl.wikipedia.org/wiki/Adolf_zu_Hohenlohe-Ingelfingen