Zdolna nastolatka podbija świat

Rozgrzany piasek pod stopami, nad głową gorące Słońce, wokół międzynarodowe towarzystwo na najwyższym, sportowym poziomie i jeden cel – dać z siebie wszystko. Piętnastoletnia Maja Radomska z niewielkiej Nowej Wsi Tworoskiej trafia do największego miasta Ameryki Południowej – do Sao Paulo. W grudniu minionego roku w Brazylii odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata w Tenisie Plażowym. Maja była jedną z osób reprezentujących nasz kraj. Jak jej się to udało?

Wszystko zaczęło się od wyboru klasy sportowej w SP nr 2 w Radzionkowie. Od pierwszej klasy, sześć razy w tygodniu, Maja trenowała tenis ziemny. Z czasem pojawiły się dodatkowe treningi a rakieta tenisowa towarzyszyła jej na każdym kroku. W maju 2018 r. odbył się finał Ogólnopolskiej Akcji „Dzieciaki do rakiet”. W reprezentacji radzionkowskiej szkoły znalazła się Maja. Ekipa pokonała wszystkich konkurentów, a w nagrodę pojechała na wycieczkę do Eurodisneylandu we Francji. – Ta wygrana wiele znaczyła dla całej szkoły. Byliśmy bardzo dumni – mówi nastolatka. Po zastrzyku motywacyjnym młodzież intensywnie trenowała, wyhamowała tylko na chwilę, w czasie pandemii covid-19. Dopiero ósma klasa zmusiła młodych sportowców do tymczasowej zmiany priorytetów. – Skupiliśmy się na przygotowaniach do egzaminu ósmoklasisty i zrezygnowaliśmy z tenisa. Przez pół roku nie trenowałam w ogóle. Można powiedzieć, że pewien nowy rozdział w moim życiu rozpoczął się w lutym 2023 r., kiedy nasz wychowawca powiedział nam o tenisie plażowym. Warsztaty z tej dyscypliny są prowadzone w gliwickiej „Fabryce Sportów”. Pojechałam tam z koleżanką z klasy, Natalią Tobór i bardzo nam się spodobało. Od tamtej pory gramy razem – opowiada Maja (na zdjęciu powyżej pierwsza od prawej).

Tenis plażowy bardzo przypomina tenis ziemny, dlatego Maja nie miała problemu z nauką gry. Mecz grany jest zazwyczaj do 6 gemów i dwóch wygranych setów. Rozmiar boiska jest taki sam jak w siatkówce plażowej (16 m długości oraz 8 m szerokości). Do gry wykorzystywane są specjalne rakiety, które łączą cechy rakiet do tenisa ziemnego i stołowego. Są całkowicie zabudowane ale posiadają niewielkie otwory do przełamania oporu powietrza. – Rakieta jest dosyć miękka, prędkość piłki jest mniejsza niż w przypadku tenisa ziemnego – tłumaczy Maja demonstrując swoją rakietę. Boisko jest wypełnione piaskiem. W naturalnych warunkach, gdy słońce praży, piasek bywa naprawdę gorący. – Miałam raz poparzone stopy, dlatego czasami gramy w specjalnym obuwiu ochronnym – zdradza nastolatka. Treningi na boisku wypełnionym piaskiem okazały się świetną rozrywką, ale też dobrze wykorzystanym czasem. Pod okiem trenerów i jednocześnie członków kadry polskiej Maja przygotowywała się do swojego pierwszego turnieju w Gliwicach. Zawody zakończyła świetnym wynikiem – III miejscem na podium! Z dużą ciekawością czekała na nowe wyzwania, których czas, jak się okazało, przyniósł całkiem sporo. Udało jej się wygrać m.in. Mistrzostwa Radzionkowa do lat 16. Jednak przełomowym momentem było lato 2023 r. W lipcu wyjechała na obóz sportowy oferujący treningi z najlepszymi trenerami w kraju. – Tam naprawdę wiele się nauczyłam. To był czas intensywnego rozwoju, który bardzo dobrze wspominam – mówi Maja. Obóz zakończył się Mistrzostwami Polski, które pokazały jak potężny potencjał tkwi w mieszkance naszej gminy. Maja Radomska znalazła się na podium w trzech kategoriach. Debiut został przyjęty z ogromnym entuzjazmem i zaowocował powołaniem do reprezentowania Polski w Mistrzostwach Europy na Krecie w Grecji, w których wzięła udział we wrześniu minionego roku. – Było to dla mnie zaskoczenie, ale bardzo miłe – wspomina. – W Heraklionie nie udało nam się zwyciężyć, ale sama obecność na Mistrzostwach tej rangi to niesamowita przygoda. Poznałam wielu ciekawych ludzi, miałam okazję obserwować najlepszych sportowców – mówi nastolatka. Dla młodziutkiej zawodniczki udział w Mistrzostwach Europy był nagrodą za ciężką, wieloletnią pracę, ale też „biletem” do kolejnego sportowego wyzwania i wspaniałej podróży…

Maja znalazła się w prestiżowym gronie reprezentantów Polski w Drużynowych Mistrzostwach Świata w Tenisie Plażowym w Sao Paulo, które odbyły się w grudniu minionego roku. Do Brazylii poleciała z Nadią Pasieką, Natalią Tobór, Antonim Wieczorkiem, Oskarem Bugajskim, Antonim Szczegółą oraz kapitanem Martą Pawłowską. – Byliśmy w gronie najlepszych drużyn z całego świata. To było niesamowite uczucie! Naszymi rywalami okazały się bardzo silne drużyny z Włoch oraz z Wenezueli. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. W Polsce tenis plażowy to wciąż niszowa dyscyplina. Nasza społeczność jest tak mała, że właściwie wszyscy się znamy. Chciałabym, żeby przybywało zwolenników tenisa plażowego i profesjonalnych zawodników, bo to naprawdę świetny sport – mówi Maja Radomska. W Sao Paulo Polacy zagrali jeszcze z drużynami z Puerto Rico Ekwadoru. Pomimo determinacji i świetnej walki, musieli uznać wyższość rywali. – W sporcie zawsze jest chęć wygranej, ale ja zdaję sobie sprawę, że póki co jest wielu lepszych ode mnie. Każdy wyjazd na mistrzostwa to świetne przeżycie i okazja sprawdzenia się na boisku. Bardzo to lubię. Poza tym uwielbiam podróże, a sport mi to umożliwia. Z natury jestem nieśmiała i potrzebuje czasu, żeby poznać nowych ludzi, a tu cały czas coś się dzieje, są warunki, żeby się przełamać. Sport pomaga mi się otworzyć – przyznaje. Maja nie wie, co przyniesie jej przyszłość, ale jest spokojna. Jak podkreśla sport traktuje poważnie, ale nie aż tak, żeby przegrana zniechęciła ją. Tenis towarzyszył jej przez całą szkołę podstawową. Dziś, kończąc pierwszą klasę tarnogórskiego liceum wie, że było warto.

Zdjęcia udostępnione przez Maję Radomską.